Inwestor zastępczy

12 lutego 2012

Budowa domu nie jest prostą czynnością. Załatwianie formalności w urzędach, uzyskanie niezbędnych pozwoleń czy też wcześniej wybór odpowiedniego kredytu – to wszystko wymaga dużych pokładów czasu i zaangażowania. Również cierpliwości. Droga do „własnych kątów” bywa długa i wyboista.
Nie wszyscy są w stanie samodzielnie jej sprostać. Najprostszą formą pomocy jaką możemy otrzymać to pomoc rodziny. Z niej też najczęściej korzystamy. Jest to zarazem sposób najtańszy. Jeżeli jednak nasz portfel jest odpowiednio gruby, możemy szukać pomocy „na zewnątrz”. I tu pojawia się inwestor zastępczy.
Inwestor zastępczy pomoże nam zbudować nasz wymarzony dom. I nie tylko dom. Może być to dowolny obiekt budowlany. Pod pojęciem „inwestor zastępczy” kryje się firma bądź osoba indywidualna, zastępująca inwestora bezpośredniego, podstawą czego jest zawarta między tymi stronami umowa. Inwestorem bezpośrednim jest na ogół właściciel gruntu, na którym chce wznieść dany obiekt budowlany. Za pośrednictwem wspomnianej umowy, inwestor zastępczy ma prawo do wszelkich czynności związanym z budową, od uzyskania przewidzianych prawem pozwoleń, pomoc w wyborze kredytu po zakup materiałów budowlanych. Prowadzi to do sytuacji, w której inwestor bezpośredni, nie musi być czynnie zaangażowany w budowę. Jego działania ograniczają się do kwestii czysto indywidualnych, takich jak wybór projektu architektonicznego. Inwestor zastępczy ma natomiast szeroki zakres działań. Odpowiada on za budowę, musi zadbać o jej właściwą organizację. On zajmuje się zatrudnieniem ekipy budowlanej, łącznie z kierownikiem wyposażonym w odpowiednie uprawnienia. Czuwa nad tym, by prace przebiegały sprawnie, zgodnie z założonymi projektami oraz naszymi oczekiwaniami.
Na rynku funkcjonuje wiele firm zajmujących się działalnością tego rodzaju. Przed ostatecznym wyborem jednej z nich, należy dokładnie zapoznać się z wszystkimi dostępnymi ofertami.