Rewolucja! Banki będą zwracać prowizje po wcześniejszej spłacie kredytu

21 września 2016

Rzecznik Finansowy wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydali specjalne oświadczenie w obronie kredytobiorców. Wspólna interpretacja przepisów ma na celu zdyscyplinowanie kredytodawców wykorzystujących prawo do zarobku na konsumencie. Czy banki będą zwracać prowizję przy wcześniejszej spłacie kredytów?

Prawo swoje, banki swoje

Ustawa o kredycie konsumenckim stanowi, że:

W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

Jednak kredytodawcy interpretują te przepisy na sposób korzystniejszy dla siebie, czyli pobierają od kredytobiorcy odsetki za okres korzystania z kredytu i składkę ubezpieczeniową, a do tego nie zwracają konsumentowi pobranej na początku prowizji.

Ile powinien odzyskać kredytobiorca?

W oświadczeniu wydanym wspólnie przez Rzecznika Finansowego i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czytamy, że kredytodawca powinien zwrócić klientowi także proporcjonalną część pozostałych elementów wpływających na całkowity koszt kredytu. W związku z tym, gdy bank przy kredycie na kwotę 10 tys. zł pobrał prowizję 1000 zł, to kredytobiorca, spłacając całość zobowiązania w połowie okresu kredytowania, musi odzyskać od instytucji finansowej połowę zapłaconej prowizji, czyli 500 zł.

Kredytobiorcy skarżą się na banki

Rzecznik Finansowy zainteresował się problemem zwrotu prowizji w związku z wcześniejszą spłatą pożyczki ze względu na wnioski wpływające do danej instytucji. Urząd ten działa dopiero od października 2015 roku. Do chwili obecnej do instytucji wpłynęło 500 skarg dotyczących kredytów konsumenckich. Dodatkowo co piąta sprawa skierowana do rozpatrzenia przez Rzecznik Finansowego dotyczy zbyt niskiego zwrotu kosztów kredytu przy wcześniejszej spłacie zobowiązania.

Oświadczenie wydane przez urzędy jest wynikiem analizy polskiej ustawy o kredytach konsumenckiej, a także unijnej dyrektywy.

Rzecznik Finansowy i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazują także w oświadczeniu, że są urzędami nieposiadającymi kompetencji do wiążącej wykładani przepisów prawa, w związku z tym prezentowane przez nich stanowisko należy odczytać tylko jako wskazówkę dla podmiotów rynku finansowego.