Sprawdź ranking

10 marca 2011

Kiedy brakuje nam gotówki najczęściej swoje kroki kierujemy w stronę banku – rzadziej w stronę firm pożyczkowych. Zawsze tak było, jest i z pewnością będzie. Banki zawsze pożyczały pieniądze, bowiem z tego najczęściej żyją. Kiedy na rynku finansowym była koniunktura pożyczały więcej, kiedy przyszedł kryzys nie wydają już tyle pieniędzy na kredyty. O wiele bardziej też przyglądają się swoim klientom, a także znacznie też zaostrzyły warunki kredytowe. Na szczęście czas ten powoli mija, banki zaczęły zmieniać swoją politykę kredytową na korzyść klienta, chociaż czas  sprzed 2-3 lat z pewnością już na rynek kredytowy nie wróci. Nadal też –  chociaż już nie tak chętnie jak kiedyś –  rozprowadzają wśród swoich klientów karty kredytowe. Rachunek jest prosty. Nie ma kasy? Więc klient płaci  kartą. A to, że z każdego kredytu trzeba się rozliczyć, a karty kredytowe należą do jednych z najwyżej oprocentowanych kredytów bankowych, to w chwili zakupów nie jest aż tak ważne. Niestety najczęściej wielu właścicieli kart nie zastanawia się nad późniejszymi konsekwencjami, bowiem zbyt często sięgając po tego rodzaju kredyty można bardzo szybko wpaść w pułapkę kredytową. Do tego jeszcze dochodzi nieznajomość zasad funkcjonowania kart kredytowych i problem gotowy. Ale za to jaki prestiż, jaka duma, kiedy otwiera się portfel wypełniony kolorowymi kartonikami?… Posiadanie różnorakich kart kredytowych, a nawet jednej, tej zwykłej standardowej, wyzwala w człowieku wielką chęć kupowania, nawet zupełnie niepotrzebnych nam rzeczy. Tymczasem gdy przekroczymy termin rozliczenia się z bankiem natychmiast odczujemy to na własnej kieszeni. Bank nie odpuści nam ani jednej złotówki i ani jednego dnia po terminie. Jeżeli ktoś nie rozliczył się w terminie bezodsetkowym natychmiast poczuje co oznacza oprocentowanie kart kredytowych. Poza tym prawda jest też taka, że nie potrafimy dobierać dla siebie najlepszych kart. Nie potrafimy mierzyć sił na zamiary. Dlatego warto przejrzeć ranking standardowych kart kredytowych i dopiero później wybierać. Standardowych dlatego, ponieważ najczęściej po takie karty Polacy sięgają.
– Kredyty brane w bankach za pośrednictwem kart kredytowych i kredyty gotówkowe są kredytami bardzo wysoko oprocentowanymi. A karty kredytowe są niczym innym jak kredytami gotówkowymi. Plastikowe pieniądze – tak często klienci mówią o kartach kredytowych – są niczym innym jak żywą gotówką tylko podaną nieco w innej formie. Niestety zbyt często nie zdajemy sobie z tego sprawy, więc korzystamy z nich w bezmyślny sposób kupując wszystko co nam wpadnie w rękę, a później okazuje się, że kredyt jaki zaciągnęliśmy w banku nie jesteśmy w określonym terminie spłacić. No i wybieramy zbyt często karty kredytowe nie na naszą kieszeń. A przecież wiele może rozwiązać ranking standardowych kart kredytowych. Kryzys jaki zawitał również do naszego kraju sprawił, że wielu Polakom zaczęło się żyć znacznie gorzej.Wielu klientów banków stało się niewypłacalnych, a kary za niedotrzymanie terminów są wysokie – powiedział znawca tego rynku.
Swoistą pułapką zastawianą przez banki jest brak informacji  o oprocentowaniu. A przecież istotną rzeczą jest oprocentowanie kart kredytowych, ale rzeczywiste oprocentowanie, a nie podawane w niektórych – zaznaczam niektórych – ofertach. Zazwyczaj banki rezygnują z tej informacji licząc, że klient się nie dopyta. Tylko od czego jest wspomniany ran king standardowych kart kredytowych, z którego jasno wynika również oprocentowanie kart. Tak więc sprawdzajmy, analizujmy i mierzmy siły na zamiary.