Zabawa z kredytami

26 stycznia 2011

Banki starają się cały czas poszerzać i uatrakcyjniać swoje oferty, aby zyskać jak największe grono klientów. Furorę robią zwłaszcza kredyty złotowe, w których spłacie pomaga budżet państwa w ramach programu “Rodzina na swoim” (budżet dopłaca mniej więcej połowę odsetek przez osiem lat spłaty). W trzecim kwartale banki udzieliły 9370 tego typu kredytów, a więc niemal tyle samo co walutowych. Tych analitycy Open Finance doliczyli się w trzecim kwartale zaledwie 9373. Jeśli chcemy wziąć kredyt na mieszkanie, warto skorzystać z różnych programów. „Cieszący się bardzo dużą popularnościa program Rodzina na swoim ma być dostępny do końca 2012 roku. Obecnie możliwość wzięcia kredytu z dopłatą proponuje 19 banków. Najnowszy projekt przewiduje, że państwo będzie wspierało nabycie mieszkań tylko na rynku pierwotnym, a na wtórnym, jak jest obecnie, już nie. Tak ma być od 01 lipca 2011r. Z tego kredytu będą mogły także korzystać samotne i bezdzietne osoby, pod warunkiem że powierzchnia lokalu nie przekroczy 50 mkw. Dopłata objęłaby tylko 30 mkw. takiego lokum. Kolejny warunek będzie taki, że musi to być pierwsze mieszkanie kredytobiorcy.” Kredyt na mieszkanie to dobra sprawa, jeśli korzysta się z takich programów. Jednak jak widac trzeba się spieszyć, aby zdążyć przez 2012 r.

Inne Kredyty również cieszą się dużą ilością klientów. “Życie niesie ze sobą tak wiele niespodzianek i niepowtarzalnych okazji, że potrzebny jest ci partner, który nie tylko zrozumie te potrzeby, lecz co najważniejsze umożliwi ich realizację. Multibank wie, że od szybkości podejmowanych decyzji często zależy twój sukces. Kredyt gotówkowy zapewni ci większe środki finansowe zawsze wtedy kiedy są potrzebne” – credo multibanku? Po tym wstępie następuje szereg informacji dotyczących kredytów gotówkowych. Są to infomacje dość szczegółowe, ale czy najważniejsze? Są to informacje typu: wysokość kredytu /zależy od zdolności kredytowych klienta/, oprocentowanie, rodzaje kredytu, rodzaje i terminy spłaty, czas trwania itd. Z informacji tych można wywnioskować, że oprocentowanie takiego kredytu niewiele różni się od oprocentowania w bankach trdycyjnych. Internetowe też chcą zarobić. Niestety nie ma ani słowa o prowizji, marży innych opłatach, od których przecież zależy calkowity koszt kredytu. Na takich zasadach działają wszystkie banki. Można tylko przypuszczać, że koszty będą mimo wszystko mniejsze niż w bankach tradycyjnych, ponieważ banki internetowe mogą sobie na taki gest pozwolić. Nie ponoszą bowiem aż takich kosztów na utrzymanie swoich placówek oraz nie zatrudniają tabunu niekoniecznie potrzebnych i nie zawsze najlepiej przygotowanych do tej pracy pracowników.